Nowy podatek od 2018 roku

Biura rachunkowe już szykują się na zmiany w systemie podatkowym. 1 stycznia 2018 roku ma wejść w życie ustawa łącząca PIT ze składkami na NFZ i ZUS. Jest to związane między innymi z obietnicą wyborczą dotyczącą wyższej kwoty wolnej od podatku.

Po w ten sposób przeprowadzonej reformie podatkowej mają zostać osiągnięte trzy główne cele: ujednolicenie i uproszczenie systemu podatków w kraju, wprowadzenie wyższej kwoty wolnej od podatku oraz usunięcie degresywności, która w chwili obecnej krzywdzi ubogich.

Wprowadzenie jednego podatku ma wspomóc między innymi drobnych przedsiębiorców. Obecnie płacą oni zbyt wysoką składkę na ZUS, przy dochodzie 30 tysięcy rocznie łączna suma składki emerytalnej wynosi prawie połowę obrotów firmy. Politycy w tym upatrują się przyczyn tego, że po dwóch latach – czyli okresie obowiązywania ulg – drobni przedsiębiorcy często zamykają działalność. Pomysł na rozwiązanie tego problemu opiera się na składce emerytalnej rosnącej w zależności od dochodu i założeniu minimalnego pułapu dochodów, który trzeba osiągnąć, aby być zobowiązanym do opłat.

Na jednolitej daninie zamiast trzech kwot do zapłacenia skorzystają także ci, którzy zarabiają najmniej. Podwyższenie kwoty wolnej od podatku było jedną z obietnic podczas ostatnich wyborów. Początkowo planowano podnosić ją stopniowo, aby docelowy pułap osiągnęła do 2019 roku. Ujednolicenie podatków sprawi, że kwota wolna od nich dojdzie do przewidywanego poziomu – czyli 8 tysięcy złotych – już na początku 2018 roku. Zrezygnowanie z podwyższenia kwoty według polityków otwiera drogę do zajęcia się kwestią obniżenia wieku emerytalnego, do którego również ma dojść w najbliższych latach.

Reforma podatkowa ma jedynie ujednolicić system, twórcy projektu nie przewidują usunięcia ulg na dzieci lub możliwości wspólnego rozliczenia się małżonków. Ustawa ma zostać uchwalona do końca roku, aby w 2017 można było ją stopniowo wdrożyć. Zaczęłaby obowiązywać od 1 stycznia 2018 roku.

Dodaj komentarz